Wygodne usprawiedliwienie czy ważna refleksja?
Zdanie „plastikowe słomki to nie problem” dla jednych jest trafnym komentarzem dotyczącym nadmiernej konsumpcji. Dla innych brzmi jak próba umniejszania ekologicznych problemów.
Prawdopodobnie prawda leży gdzieś pośrodku.
Małe zmiany mają znaczenie, ale jeszcze większy wpływ mogą mieć nasze codzienne nawyki związane z kupowaniem, wyrzucaniem i sposobem korzystania z rzeczy.
Bo być może największa zmiana rzeczywiście zaczyna się nie od jednej słomki, ale od tego, jak żyjemy każdego dnia.