Jeśli zobaczysz naklejkę z fioletowym motylem w pobliżu noworodka, oto co ona oznacza

Te słowa zdruzgotały młodą mamę i zabrakło jej słów. Wtedy zobaczyła fioletowego motyla i zrozumiała, że ​​dziedzictwo Skye to pocieszanie innych pogrążonych w żałobie rodziców.

Millie Smith i jej partner, Lewis Cann, powitali na świecie swoje pierwsze dziecko w listopadzie 2015 roku.

Smith, która spodziewa się dwóch córek i której rodzina składa się z wielu par bliźniąt, przyznała, że ​​miała „intuicyjne przeczucie”, że będzie nosiła w sobie więcej niż jedno dziecko.

Brytyjscy rodzice byli zszokowani, gdy niecałe dwa tygodnie po tym, jak dowiedzieli się o ciąży bliźniaczej, dowiedzieli się, że ich nienarodzone dziecko cierpi na śmiertelną chorobę.

„Podczas badania USG lekarka nic nie powiedziała. Byłam bardzo podekscytowana i z radością patrzyłam na te maleństwa, ale ona milczała. Zarówno Lewis, jak i ja od razu wiedzieliśmy, że musi być jakiś problem” – powiedziała Smith.

CDC podaje, że około 1 na 4600 noworodków w Stanach Zjednoczonych rodzi się z bezmózgowiem; dlatego lekarze przekazali wiadomość, że jedno z dzieci ma tę wadę.

Ze względu na poważny charakter tej wady wrodzonej „prawie wszystkie dzieci urodzone z bezmózgowiem umierają wkrótce po urodzeniu”.

Rodzice zdecydowali się na ciążę obarczoną wyjątkowo wysokim ryzykiem, wiedząc, że jedno z ich dzieci prawdopodobnie umrze wkrótce po porodzie.

Smith i Cann nadali swoim córkom, które urodziły się kilka miesięcy później, imiona Skye i Callie.

„Wiedzieliśmy, że Skye potrzebuje imienia, zanim się urodzi” – powiedziała Smith. „Wiedząc, że przeżyje tylko sekundy lub minuty, chciałam, żeby nosiła imię właśnie w tym czasie”.

Znaczenie imienia „Skye” – wyjaśniła – symbolizowało „miejsce, w którym wiedzieliśmy, że zawsze będzie, gdzie będziemy mogli spojrzeć w niebo i pamiętać o naszym dziecku”.