Krytycy oszaleli. „Cudowna komedia”, „Tom Hanks w roli życia”, „Marshall reżyseruje z lekkością i sercem”.
Box office? Ponad 100 milionów dolarów w Ameryce. Ponad 150 milionów na całym świecie.
Penny Marshall stała się jedną z pierwszych kobiet, które wyreżyserowały film z 100-milionowym wpływem.
Dyrektorzy studiów, którzy mówili „kobiety nie umieją robić hitów”, musieli przełknąć własne słowa.
Część IV: „Przebudzenia” – dramat na najwyższym poziomie
W 1990 roku Penny zmieniła gatunek. „Przebudzenia” – to nie była komedia. To był dramat medyczny o pacjentach z encefalopatią letargiczną, którzy po dziesięcioleciach „budzą się” dzięki lekowi.
Robert De Niro i Robin Williams. Dwa giganty aktorstwa.
De Niro zagrał pacjenta, który po przebudzeniu musi nauczyć się wszystkiego od nowa. Williams – lekarza, który prowadzi eksperyment.
Penny pracowała z De Nirem nad każdym drgnieniem mięśnia. On jej ufał.
Film zdobył trzy nominacje do Oscara (w tym dla De Niro). Krytycy pisali: „Marshall udowadnia, że potrafi reżyserować nie tylko komedie”.
Był to cios w twarz tym, którzy wątpili. Kobieta – od komedii do dramatu z takim samym mistrzostwem?
Później powiedziała w wywiadzie: „Nigdy nie myślałam o sobie jako o ‘reżyserce komedii’ albo ‘reżyserce dramatu’. Myślałam o sobie jako o reżyserce, która opowiada dobre historie”.
Część V: „Ich własna liga” – arcydzieło
W 1991 roku dostała scenariusz o żeńskiej lidze baseballu podczas II wojny światowej. „Ich własna liga”. To była opowieść o kobietach, które grały, gdy mężczyźni byli na wojnie. Nikt w Hollywood nie chciał tego zrobić.
„Baseball to sport męski” – mówili. „Nikt nie będzie chciał oglądać kobiet grających w baseball”.
Penny podjęła wyzwanie.
Obsada: Geena Davis, Madonna, Rosie O’Donnell i Tom Hanks (jako pijany były gracz, który zostaje ich trenerem).
Plan zdjęciowy w Evansville w stanie Indiana był morderczy. Padał deszcz, zimno. Aktorki uczyły się grać w baseball – serwować, łapać, biegać. Madonna była wyczerpana, ale Penny wymagała dyscypliny. Nikt nie dostawał taryfy ulgowej.
Słynna scena, w której Hanks mówi: „There’s no crying in baseball!” – była improwizowana. Hanks wymyślił tekst na miejscu. Penny zostawiła go w filmie. Stał się cytatem wszech czasów.