Wojna, ucieczka i wielkie odkrycie
W 1943 roku północne Włochy zostają zajęte przez Niemców. Dla żydowskiej rodziny Levi-Montalcini oznacza to śmiertelne zagrożenie.
Rita wraz z bliskimi musi uciekać i ukrywać się pod fałszywymi nazwiskami.
W pośpiechu zabiera tylko najpotrzebniejsze rzeczy — ubrania, trochę pieniędzy i swoje zeszyty badawcze z pięciu lat pracy w domowym laboratorium.
Przez wiele miesięcy ukrywają się we Florencji. Rita nie może prowadzić eksperymentów, ale nie przestaje myśleć. Analizuje wcześniejsze obserwacje, planuje kolejne badania i czyta wszystko, co udaje jej się zdobyć.
Po wyzwoleniu Florencji w 1944 roku zgłasza się do pracy w obozie dla uchodźców. Pomaga rannym żołnierzom i chorym cywilom.
Nawet wtedy wieczorami wraca do swoich notatek.
Po wojnie otrzymuje zaproszenie od profesora Viktora Hamburgera z Washington University w St. Louis.
W 1946 roku wyjeżdża do Stanów Zjednoczonych.
Po raz pierwszy ma dostęp do prawdziwego laboratorium, nowoczesnego sprzętu i odpowiednich warunków do badań.
Rozpoczyna eksperymenty nad guzami nowotworowymi u myszy. Podejrzewa, że mogą wydzielać substancję wpływającą na wzrost komórek nerwowych.
Pewnego dnia obserwuje coś niezwykłego.
W pobliżu guza neurony zaczynają gwałtownie wypuszczać nowe włókna, jakby były przyciągane przez niewidzialny sygnał.
Rita rozumie, że odkryła coś przełomowego.
Po latach żmudnych badań identyfikuje NGF — czynnik wzrostu nerwów.
Odkrycie całkowicie zmienia neurobiologię i otwiera nowe możliwości badań nad rozwojem układu nerwowego, nowotworami oraz chorobami neurodegeneracyjnymi.
Początkowo wielu naukowców pozostaje sceptycznych.
Rita jednak nie rezygnuje.
Publikuje kolejne wyniki i konsekwentnie udowadnia swoją teorię.